• Wpisów: 15
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 09:18
  • Licznik odwiedzin: 1 199 / 101 dni
 
rysunkihobbititp
 
Wafel Teatralny Classic- Pamiętam go bardzo dobrze zawsze dostawałam go od taty kiedy wrócił z pracy.
20180215_082901.jpg

Landrynki - Ciocia Hania, zawsze miała je w torebce i wszystkich częstowała po kolei na początku najmłodsi, a potem najstarsi.

20180215_084015.jpg

Łucznik- 30 - letnia maszyna mojej mamy, dostała ją od swoich rodziców kiedy skończyła szkołę krawiecką. Mama opowiadała, że na tamte czasy to luksus było mieć maszynę ( walizkową ), bo bardzo polarne były takie stołowe. Nie znam się zbytnio na maszynach to głownie działka mojej mamy. Ale lubię od czasu do czasu coś na niej uszyć. Kiedy w końcu mama pozwoliła mi ją używać, cały wolny dzień przesiedziałam aby ją wyczuć i nauczyć się na niej szyć. Strasznie mi zrywała nici, ale jestem często uparta i nie daje się łatwo .....( zabrakło mi słowa...)
No nic mniejsza z tym słowem, teraz jakoś współgram z tą maszyną i daje radę coś tam stworzyć z nią :)

20180215_083434.jpg

Za tło do zdjęć landrynek i wafelka, posłużyła mi stara spódniczka ( mojej mamy ). Która wczoraj zwróciła mi uwagę, że miała ją sobie zrobić. Moja mina była wtedy bezcenna, szczęka opadła do prawie samego dołu. Wycięłam w niej prostokąt, który był mi potrzebny do skończenia dzieła dla znajomej. Coś czuję, że jak to jej powiem to będzie leżała ze śmiechu.
Na szczęście moja mama stwierdziła, że i tak by z nią nic nie zrobiła. Więc kiecki  nie muszę odkupywać :D.

20180215_083439.jpg

No i czas się zbierać na kolejną daleką podróż...Byle do lata, bo już mam dosyć tego błota.
Życzę Wspaniałego Dzionka i napiszcie co wam przypomina dzieciństwo :D :*

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.